Zdigitalizowane dzieci cz.1: Maluchy do 4 roku życia

Przeczytany ostatnio artykuł o 10 letniej dziewczynce Zosi, którą matka oddała do kliniki psychiatrycznej z powodu uzależnienia od internetu- wstrząsnął mną bardzo. Też jestem mamą dziecka w podobnym wieku. Zaczęłam uważniej się przyglądać swojej córce. Nie zauważyłam oznak uzależnienia, ale licho nie śpi. Zapisałam się na warsztaty dla rodziców, organizowane w naszej szkole. Mąż-chociaż na internetach się zna, to jednak srajfona nie posiada (chyba jako jedyny w całej rodzinie, nie licząc kota)- poszedł ze mną.

Wykłady prowadził pan Peter Welti Cavegnm mąż, tata, dziadek i tata zastępczy, pracujący na codzień jako doradca w Perspektive Thurgau. Jest to instytucja, prowadząca różne kursy dla dzieci, rodziców, par i osób uzależnionych. Mieści się ona na terenie kantonu Thurgau, w różnych miastach. W innych kantonach działają podobne organizacje pod innymi nazwami (jeśli potrzebujesz porady zgłoś się do swojej gminy, oni już pokierują cię w odpowiednie miejsce…w Szwajcarii niemieckojęzycznej nazywa się to Mütter- und Vaterberatung).

Właśnie po tych warsztatach doszłam do wniosku, że temat zasługuje na bliższe zapoznanie się, przetłumaczenie i opublikowanie na blogu. Zauważyłam, że w polskich mediach mało jest na temat uzależnień od jakichkolwiek mediów, a głos się podnosi dopiero wtedy, gdy dziecko jest w psychiatryku i jest już za późno.

Serię wpisów o zdigitalizowanych dzieciach postanowiłam podzielić na kilka części, gdyż temat jest rozległy jak stąd do…Afryki. W dzisiejszej, pierwszej części zajmę się maluszkami w wieku do… powiedzmy 4 lat. Gdyż to właśnie dzieci w tym wieku najczęściej „siedzą“ z mamą w domu. Idąc do przedszkola – czyhają już na nie inne „digitalne“ problemy – co będzie tematem następnego wpisu.

Media cyfrowe są częścią naszego codziennego życia i fascynują zarówno dorosłych, jak i dzieci. Średnio użytkownicy telefonów komórkowych patrzą na swoją „komórkę“ około 80 razy dziennie. To zawsze oznacza rozproszenie uwagi.

Zwłaszcza niemowlęta i małe dzieci otrzymują wiele „przypadkowo” z użycia mediów przez rodziców i rodzeństwo. Obrazy – podczas oglądania – już zniewalają maluchy i wiążą je przy telewizorze, komputerze czy telefonie. Nawet jeśli twoje dziecko jest „przymocowane“ do ekranu, nie poradzi sobie z zalewem dźwięków i obrazów, co może szybko doprowadzić do niepokoju i stresu.

Niemowlęta potrzebują opieki, uwagi, bezpieczeństwa i ochrony, zwłaszcza podczas rozwoju w tak młodym wieku, a ich opiekunowie potrzebują niepodzielnej uwagi.

bab4

Co jako rodzic możesz zrobić dla swojego dziecka i dla siebie:

1. W obecności twojego dziecka używaj jak najmniej mediów elektronicznych. Twoje dziecko szuka kontaktu wzrokowego z tobą i jest zdezorientowane, jeśli odwrócisz się.
2. Daj swojemu dziecku niepodzielną uwagę podczas posiłków i nie rozpraszaj go telewizją ani telefonem komórkowym.
3.  Kiedy przewijasz swoje dziecko, umieść telefon w innym pokoju. Zaangażuj się. Pobaw się z nim, obejrzyj je i wykorzystaj czas na dialog. Na przewijaku może dojść do wypadku.
4. Nie zajmuj swojego dziecka i nie uspokajaj go włączając mu bajkę na tablecie, telefonie czy telewizorze. Pozwól, by zrobiły to różnorodne doświadczenia sensoryczne. Dla dzieci TV i telefon komórkowy to tylko wizualne doświadczenie.
5. Nie przechowuj telefonu komórkowego w wózku lub łóżeczku. Badania, które mówią o promieniowaniu i działaniu na organizm nie są jeszcze zakończone, choć się wiele o nich mówi.

6. Eksperci mówią, że maksymalny czas, spędzony przed nośnikiem mediów to 15 minut dziennie dla dzieci w wieku 0-2 lata. Starszym dzieciom można go wydłużyć o 15 minut.

bab5

Żyjemy w czasach, gdzie bez telefonu czy telewizora- nie da się funkcjonować. Należy jednak ograniczyć ich użytkowanie.

    Małe dzieci uczą się najlepiej w grze z rodzicami i innymi bliskimi opiekunami lub w wolnej zabawie, eksplorując przedmioty wszystkimi zmysłami. W tym wieku nie potrzebujesz mediów cyfrowych lub drogich zabawek o niezliczonych funkcjach.

Najważniejszym medium dla dzieci w wieku od 6 miesięcy są książki z obrazkami, które rodzice oglądają razem z nimi i opisują im zdjęcia. Dostęp do tego można również uzyskać za pomocą aplikacji do tworzenia książek obrazkowych na tablecie. Ważne jest, aby patrzeć razem.

Niemowlęta i małe dzieci potrzebują ćwiczeń ruchowych. To wspiera naukę i rozwój. Jeśli dziecko spędziło czas przed ekranem, powinno to być zrekompensowane na przykład zabawą na powietrzu.

Telewizory, tablety i smartfony nie są opiekunami. Dzieciom należy towarzyszyć podczas oglądania bajek. Wymiana zdań z dorosłymi na temat oglądanych obrazów jest ważna, aby móc klasyfikować widziane rzeczy.

Wiele rzeczy może powodować niepewność, a nawet strach wśród dzieci. Dlatego zdecydowanie zaleca się, aby dzieci oglądały programy odpowiednie dla ich wieku.

Nawyki medialne rodziców przekazywane są dziecku. Przydatne może być ustalenie czasu bez mediów albo ustanowienie czasu, w którym tylko wtedy media mogą być oglądane.

Nie jestem ani psychologiem dziecięcym, ani żadnym ekspertem, ale jestem matką i wiem, że czasem rady innych osób trzeba posłuchać. Kożystałam z wykładów Petera Welti Cavegnma, ulotek dostępnych na warsztatach i strony http://perspektive-tg.ch

Artykuł o Zosi TUTAJ.

Werbeanzeigen

4 Kommentare

  1. My bardzo mocno limitujemy synkowi czas spędzony na kontakcie z wszelkimi urządzeniami. Telewizji prawie nie oglądamy, czasem słuchamy piosenek z tableta, mamy zasadę jedna krótka bajka dziennie. Ale i tak nie wiadomo, jak się to potoczy w przyszłości – bo wpływ rówieśniczy też ma wielkie znaczenie.

Zainspirowałam cię? Zostaw po sobie ślad! Dziękuję :-)

Diese Website verwendet Akismet, um Spam zu reduzieren. Erfahre mehr darüber, wie deine Kommentardaten verarbeitet werden.