Jak poznałam Owsiaka…kartki z kalendarza

Niespodziewanie podszedł facet w czerwonych portkach i zapytał mnie, lekko się jąkając, czy wszystko wporządku. Tak- odpowiedziałam i niewiele myśląc wyciągnęłam bilet wstępu, który jednocześnie był naklejką i poprosiłam o autograf. Bez szemrania nabazgrolił „Sąsiadka Sie Ma“ i złożył swój podpis.

Werbeanzeigen
Weiterlesen »