Mersi filmol-Szwajcaria w krzywym zwierciadle.

Polska blogosfera w Szwajcarii ma się dobrze i rozwija się w najlepsze. Do autorów, którzy przelali swojego bloga na papier dołączył Lambert Król, który prowadzi Swiss Tales. Od 2009 roku mieszka z rodziną w Buchs, w kantonie Argau i tam tworzy swoje opowiadania o Szwajcarii, pełne fantazji, przeplatające się z rzeczywistością.

W książce znajdziecie historie zarówno Polaków, jak i Szwajcarów, na które trzeba przymróżyć prawe oko…no chyba, że ktoś jest lewo…oczny. Jeżeli cenicie sobie czarny humor i groteskę- nie rozczarujecie się. Jeżeli jednak ktoś nie ma poczucia humoru- niektóre historie o Polakach i naszych cechach narodowych, umiejętnie wplątanych w fabułę, mogą go co najmniej rozdrażnić.

Premiera odbyła się 19.07.2019. Przedsprzedaż ruszyła trochę wcześniej. Ja również zamówiłam swój egzemplarz. Z dedykacją 🙂

IMG_20190725_111834.jpg

Książkę można nabyć w sklepie autorskim Swiss Tales, czyli TUTAJ.

„Mersi filmol- Mikroopowiadania ze Szwajcarii“ jest do kupienia w wersji papierowej, w formacie 125 x 195 mm. Ma 164 strony i twardą okładkę. Nie wygina się więc na wszystkie strony i dłużej pozostaje „świeża“. Przekonałam się o tym wczoraj, gdy zabrałam ją na wycieczkę do Niemiec. Cena 19,90 CHF.

Na stronie znajdziecie również wersję elektroniczną książki. eBook można sobie „ściągnąć“ za 8,91 CHF (na dzień dzisiejszy). Regularna cena to 9,90.

W książce znajdują się opowiadania, które znamy z bloga. Są jednak trochę bardziej rozbudowane i dopracowane. Ponad to przeczytacie tam parę nowych, nigdzie nie publikowanych opowiadań.

W spisie treści znajdują się takie perełki jak Kappuczinatore, opowieść o Sennentuntschi czyli Lalka z alpejskiej doliny i inne, mniej lub bardziej fantazyjne historie Polaków w Szwajcarii.

Mersi filmol polecam szczególnie na wakacje. Lekkość pióra Lamberta i prosty język sprawiają, że bardzo miło się ją czyta. Dla osób nie znających realiów Szwajcarii, może być czasem ciężka do zrozumienia. Polecam użyć swojej własnej fantazji!

A teraz niespodzianka! Dla pierwszych trzech czytelników mojego bloga, którzy zechcą nabyć wersję elektroniczną książki, Lambert wygenerował kod, który uprawnia do otrzymania tej wersji za darmo. Trzeba złożyć zamówienie i wprowadzić kod przed opłaceniem (wtedy wyjdzie zero). Kod: AUSLANDERKA.

Miłego czytania i wspaniałych wakacji!

Werbeanzeigen

Zainspirowałam cię? Zostaw po sobie ślad! Dziękuję :-)

Diese Website verwendet Akismet, um Spam zu reduzieren. Erfahre mehr darüber, wie deine Kommentardaten verarbeitet werden.