Pies i jego koszty w Szwajcarii

W moim polskim domu zawsze był mały zwierzyniec: psy, koty, chomiki, świnki morskie, króliki, kaczuchy, a nawet i jeże. Jako, że wielu z Was zawsze pyta o temat „pies w Szwajcarii“, dziś przyjrzymy się bliżej czworonogom z machającym na powitanie ogonkiem.

Gdy decydujemy się na pieska w Szwajcarii, powinniśmy najpierw przyjrzeć się obowiązkom i prawom, wynikającym z posiadania czworonoga.

Po pierwsze: Zakup. Rasowego pieska z porządnej hodowli dostaniemy już za 2 tyś. Franciszków. Jeżeli zdecydujemy się przygarnąć jakieś biedactwo ze schroniska, zapłacimy za niego już tylko 200 Chf.

p6

2. Książeczka zdrowia i chipy. Każdy sierściuch od 3 miesiąca życia ma obowiązek noszenia chipa na karku. Koszt owego to 70-90 Chf w zależności od przychodni weterynaryjnej. Weterynarz dodatkowo rejestruje nam pieska w banku centralnym zwierząt Amicus. Ale tutaj zapytałabym chłopa, czy aby na pewno… Pierwsza wizyta to koszt 250 Chf (szczepienie, odrobaczenie i chip). Niektórym przydałaby się też kastracja (między 250 a 300 Chf) lub sterylizacja (500-650).

chip

3. Rejestracja w gminie. Każdy czworonóg powyżej 5 m-cy musi być zarejestrowany w miejscu zamieszkania właściciela i zgłoszony do psiego urzędu podatkowego. Mamy na to 14 dni, a w razie zmiany miejsca zamieszkania, czy śmierci psiaka- 30 dni.

p8.jpg

Miasto Arbon liczy sobie 100 chf podatku od psa rocznie, w mieście Bern zapłacimy już 15 Chf więcej. Podatki naliczane są od masy ciała i rasy psa i w każdym kantonie i gminie są inne.

Opodatkowaniu nie podlegają psy przewodnicy, wojskowe, policyjne, ratunkowe, asystujące i terapeutyczne. (Potrzebny odpowiedni papier z zrzeszenia).

4. Pierwsze zakupy. Miska, smycz, obroża, poduszka do spania czy też kocyk. Zależnie od firmy mamy ceny zróżnicowane. Zuryskie biuro ochrony zwierząt szacuje pierwsze wydatki na około 250 Chf.

p3

5. Szkolenia. Szkolenie z pieskiem kosztuje 500 franków i w kantonach Aargau, Baselland, -stadt, Solothurn, Freiburg, Genewa i Zurych jest obowiązkowe. W pozostałych kantonach jest ono dobrowolne. Podobnie ze szkółką dla szczeniaków jak i kursem psiego dobrego zachowania. Biuro ochrony zwierząt wychodzi z założenia, że rocznie właściciel powinien zainwestować 400 Franków w psie szkolenia.

p7

6. Żarełko. Koszty ciężko jest oszacować, ze względu na rasę psa i jego możliwości żołądkowe. Przyjmuje się stawkę 65 Chf miesięcznie, ale jeśli masz w domu wieloryba, może ona urosnąć nawet do 250 Chf.

p4

7. Wydatki zdrowotne. To największe wydatki w życiu psa i człowieka. Jeżeli jest zdrowy, sumę możemy zaokrąglić do 350 Chf rocznie na szczepienie i odrobaczenie. Jeżeli pieseł jest chorowity lub miał wypadek, wtedy mamy problem. Sama analiza krwi, rentgen czy też MRT (Die Magnetresonanztomographie czyli rezonans magnetyczny żołądka) to kwota od 300 do 1000 Franciszków. Skręt żołądka, który u dużych psów występuje dosyć często, może nas kosztować 3000 franków, a kilku dniowy pobyt w szpitalu może nam oskubać konto nawet o kwotę pięcio zerową.

Puppy and microscope

8. Ubezpieczenia. Jedną z możliwości zaoszczędzenia pieniędzy na chorej psinie jest wykupienie mu polisy ubezpieczeniowej, takiej jak nasza ludzka kasa chorych. Określamy sami franczyznę i wkład osobisty, i możemy zaoszczędzić rocznie na premii. Premia dla 2 letniego psa wynosi od 120 do 500 Chf rocznie.

Nie tylko pies powinien być ubezpieczony, ale i właściciel. Szkody wyrządzone przez pupila w domu czy plenerze i pogryzienia mogą nas drogo kosztować. Zaleca się wykupienie  Privathaftpflichtversicherung czyli prywatnego ubezpieczenia od szkód. Suma, do której ubezpieczenie nam wypłaci za szkody to 5 mln Franiów, a kosztuje to nas od 90 do 170 Chf rocznie.

Sumując wszystkie wydatki, piesio kosztuje nas około 2500 Franiów rocznie, a przez całe swoje życie wyciągnie nam z portfela 20 koła. Ale kto by się przejmował wydatkami, skoro w domu czeka radosny, cieplutki i milutki przyjaciel…a spacery? Samo zdrowie!

p2

Przypominam, że w Szwajcarii potrzebne jest zezwolenie właściciela mieszkania na trzymanie zwierząt w domu. W miastach zaś obowiązek prowadzenia psa na smyczy, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych. I oczywiście obowiązek sprzątania kupy po pupilu.

Źródła: Obwieszczenie miasta Arbon i Bern.

http://www.tierwelt.ch

Sobótka, Kupalnocka i noc świętojańska

Nie znano kiedyś imienia Boga.
Nikt darów nie niósł Mu do ołtarza.
Mimo to Pan Bóg nawet dla pogan
piękno tej nocy już w Raju stwarzał.

Franiciszek Kobryńczuk – Noc świętojańska

Noc Kupały (zwana też nocą kupalną, kupalnocką, kupałą) – jest to słowiańskie święto, związane z przesileniem letnim, obchodzone w najkrótszą noc w roku z 21 na 22 czerwca. Kościół katolicki, nie mogąc wykorzenić corocznych obchodów pogańskich, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. Stąd późniejsza Wigilia Św. Jana potocznie zwana też nocą świętojańską, obchodzona w nocy z 23 na 24 czerwca.

w4

Jest to święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości, powszechnie obchodzone na obszarach zamieszkiwanych przez ludy słowiańskie, ale również w podobnym charakterze na obszarach zamieszkiwanych przez ludy bałtyckie, germańskie i celtyckie, a także przez część narodów ugrofińskich ( w Finlandii jest jednym z najważniejszych świąt w kalendarzu) i Estończyków.  Na Łotwie znana jest pod nazwą Ligo i jest wolnym od pracy świętem państwowym (23 i 24 czerwca). Również na Litwie dzień 24 czerwca, od 2005 roku, jest wolny od pracy. Polska Noc Kupały była pierwowzorem dzisiejszych Walentynek.

Wiążące się z Nocą Kupały zwyczaje i obrzędy miały zapewnić świętującym zdrowie i urodzaj. Panowie rozpalali ogniska, w których palono zioła i skakano przez nie w celu oczyszczenia.W trakcie radosnych zabaw odbywały się różnego rodzaju wróżby i tańce.

w2

Dziewczęta puszczały w nurty rzek wianki z zapalonymi świecami, a chłopcy na drugim brzegu musieli je wyłowić. Któremu się udało, wracał do grupy, szukając właścicielki wianka. Ta miała zostać jego żoną. Jako, że Kupała to rzekomo słowiański Bóg płodności, stare podania zdradzają, że w tę noc chłopcy i dziewczęta mogli oddawać się seksualnym igraszkom bez jakichkolwiek konsekwencji.

w1

Kolejnym obrzędem było szukanie kwiatu paproci, który można było zobaczyć tylko przez krótką chwilę, a szczęśliwiec miał gwarantowane bogactwo, siłę i mądrość. Jak podają opowieści, wielu z nich zaginęło szukając tego unikatu.

w5

Dziś te święta obchodzone są jeszcze w niektórych regionach Polski. Cieszą się jednak większą popularnością u Polonii zagranicznej, chcącej wrócić do swoich polskich korzeni i promować starą tradycję. Ze względu na pracę na emigracji, obchody świąteczne przesuwane są na weekendy i bierze w nich udział co raz więcej chętnych.

Również w Niemczech i Szwajcarii organizowane są imprezy tego typu. Polonia nad jeziorem Bodeńskim zaprasza:

Zbliża się noc Świętojańska, noc ta to święto Ognia, Wody, Słońca i Księżyca. Dlatego też chcemy tę noc świętować w gronie Rodaków.

Spotykamy się  23.06.17  o godzinie 18.00 na Grillplatz, obok basenów w Eriskirch.

Kobiety z wiankami z żywych kwiatów na głowie wesoło witamy,

a panów z workiem drewna na ognisko zapraszamy.

Rozweselające napoje oraz koszyk z jedzonkiem każdy bierze na ramię,

aby pić, jeść świętować słowiańska zabawę .

Przybywajcie! Im więcej nas tym weselej!

Również Polonia szwajcarska w Zug organizuje sobótkę, na którą zaprasza przede wszystkim kobiety i dzieci.

zug

Więc drogie panie: na łąkę, po kwiatki i pleciemy wianki!

A 24.06.2017 o 20:30 w Waszych domach w sieci, odwiedzi Was Mazowsze. Szczegóły na stronie http://www.1magazin.ch lub po prostu Tu.

Miłej zabawy!

Ja chcę kotka!

Koty to drapieżniki, które zostały udomowione przez człowieka około 4000 lat p.n.e., chociaż niektóre źródła podają nawet rok 9000 p.n.e. Pochodzą prawdopodobnie z Nubii. W Egipcie był czczone i podlegały opiece prawnej. Za zabicie kota groziła nawet kara śmierci. Również Chińczycy nadali kotu nadprzyrodzone siły. W innych krajach jak np. Indie, do kotów podchodzono z nieufnością. W dzisiejszych czasach kot jest jednym z najpopularniejszych zwierząt domowych.

Również w Szwajcarii ma on swoje przywileje. Można go trzymać w domu, bez wyprowadzania na spacer, nie trzeba płacić podatku jak np.od psa. Jest jednak jeden myk. Właściciel wynajmowanego mieszkania nie koniecznie musi się godzić na trzymanie zwierząt. Trzeba się więc najpierw upewnić.

Ciekawostka: Aby tyrzymać kota w helweckim mieszkaniu, musimy mu zapewnić min. 7 m2 miejsca!

Kota znaleźć przy śmietniku nie można. Szwajcarzy dbają o swoich pupili i nie porzucają ich byle gdzie. Jeżeli chcesz przygarnąć futrzaka, zgłoś się do hodowcy lub przytułku dla zwierząt. Jeśli nie interesuje cię konkretna rasa, możesz na wsi u rolnika zapytać.

Mój James jest właśnie taki wsiowy. Wychował się z małymi dziećmi, więc nie bałam się, że agresywnie zareaguje na moje.

Jak wybrać nowego domownika? Podać rękę i czekać, który pierwszy przyjdzie. Chemia między Wami musi być od samego początku. Do mojego męża podeszła mała ruda kulka i choć rudzielców nie lubię- nie było już odwrotu.

Mamy go! I co dalej?

Lecimy do weterynarza z kotem zapakowanym w transporter. Pan lub pani doktor wypyta o wszystko, datę urodzenia, poprzednie szczepienia itp. Jeśli kociak nie ma książeczki bo jest młody i jest to pierwsza wizyta, wyrabiamy mu takową. Jeśli mieszkasz w domku lub będziesz kota wyprowadzać na spacer, przydałoby się zainstalować zwierzowi chipa, na którym znajdują się wszystkie informacje. Jeżeli kot będzie tylko w mieszkaniu- nie masz takiego obowiązku. Koszt to ok. 90 Chf. Pierwsza wizyta wraz ze szczepieniem to ok.100 Chf z naszej kieszeni. Gdy kocurowi wypadną mleczaki można go już wykastrować. Jest to „zabieg kosmetyczny“ , trwający nie dłużej niż pół godziny. U kocic jest bardziej skomplikowany i trwać może nawet do 2 godzin. Koszty: kastracja 100 Chf, sterylizacja 200.

Koszt kota ocznie na podstawie wyliczeń comparis.ch:

-Pierwsze koszty (drzewko do drapania, miski, szczotki zabawki itp) 260 Chf,

-Artykuły spożywcze i higieniczne, to 100 Chf w miesiącu, zatem 1200 w roku,

-wizyty u lekarza, od 110 Chf w górę, plus kastracja lub sterylizacja- jak wyżej pisałam.

Do tego doliczyć należy możliwość wypadków i związanych z nimi kosztów, których wcześniej przewidzieć się nie da.

Koszty leczenia zębów to od 500 do 1000 Chf, połknięte ciała obce (operacja): 1000-2000 frania, a złamania kości to 2700. I ja miałam tę przyjemność zabulić za Jamesa. Mając 7 miesięcy spadł z dachu i złamał łapę. W klinice założyli mu 5 śrób i wyglądał jak chodząca sierota. Po tygodniu wlazł znowu na dach i poszedł odwiedzić sąsiadkę.

kot6

Zgubiłeś zwierza? Nie panikuj! Przejdź się spokojnie po sąsiadach, popytaj, zajrzyj na pobliskie podwórka. Udomowiony sierściuch od miski daleko nie odejdzie. Ale jeśli go nie znajdziesz, rozwieś plakaty lub skontaktuj się z STMZ ( Schweizerische Tiermeldezentrale). Jest to organizacja współpracująca ze schroniskami, weterynarzami, ale przede wszystkim jest to pomoc sąsiedzka. Na ich stronie można zamieścić ogłoszenie o zaginięciu i poprosić o pomoc w szukaniu. Koszt takiej imprezy to jednorazowo…chyba 50 Chf. Już nie pamiętam. Organizacja jest non profit i raz do roku proszą o datki. 30 Chf kosztuje rocznie i można to odpisać od podatku. Można wpłacać i więcej.

W 2014 roku w Szwajcarii zanotowano 1 300 000 kotów. Normalnie jakiś Buum! ale dlaczego? Kot ma swoje właściwości nie tylko fochowe, ale i lecznicze. Włazi w kable, śpi na kompie lub na telewizorze, nie da ci pograć na tablecie lub srajfonie. To miodzio dla jego pola elektromagnetycznego, do którego ściąga szkodliwe dla nas ludzi  promieniowanie. Kot jest odpromiennikiem i cennym informatorem – nawet żyłę wodną zlokalizuje i na niej przysiądzie. Leczy zbolałe miejsca (kobieto, podczas bolących miesiączek to najlepszy termofor), swoim mruczeniem i wibracjami, jakie wytwarza, uspokaja. Wiem, że teraz to co napiszę zawoła o pomstę do nieba, ale moja babcia na korzonki miała…kocią skórkę. Nie pytajcie skąd, bo nie wiem, ale w latach 70 i 80 tych każdy orał, jak mógł.

kot

Jak się ma kot do małych dzieci? Baaardzo dobrze. Wpływa na rozwój ruchowy dziecka, dla którego nie ma nic lepszego jak miętolenie futrzaka. Niektórzy mogą mieć alergię na sierść kota. Polecam wpierw przebadać domowników pod tym kątem, a dopiero później decydować się na sierściucha. Bo jak stare przysłowie mówi: Dom bez kota, to głupota!

kot7

 

I na koniec pamiętajcie, że…kot

Źródła:

http://www.comparis.ch

http://www.stmz.ch

http://www.eioba.pl/a/3168/koty-dar-ktory-odrzucono

 

Puff jak gorąco…Parę porad jak przetrwać upały.

Stoi na stacji lokomotywa, ciężka ogromna i pot z niej spływa….

Tak się czuję gdy temperatura na dworze przekracza 28 stopni. Ciężko by mi się żyło w Dubaju czy Bangkoku. W Szwajcarii nie mamy takich wysokich temperatur, ale i tak za wesoło nie jest. Zwłaszcza jeśli tak jak ja, mieszkasz na poddaszu. W zimie zimno, w lecie ugotować się można. Jest na to parę specjalnych, wypróbowanych sposobów.

  1. Zamykamy okna. Wietrzenie mieszkania powinno się odbywać wczesnym rankiem lub wieczorową porą, kiedy to temperatury są na niższych kreskach. Ja pozostawiam na noc wszystkie okna pootwierane, w dzień natomiast zamykam, gdyż ten ciepły wiaterek, który w tym momencie chłodzi, przynosi ze sobą falę gorąca.n3
  2. Ciemność. Pozasłaniaj okna czym tylko możesz. Zasłony, żaluzje, na balkonie otwórz markizę lub parasol. Pomagają też ciemne folie z filtrami UV, które można przykleić bezpośrednio na szybę. Do kupienia w sklepach typu „Zrób to sam“.n4
  3. Zimny prysznic i zimne napoje wcale nie są najlepszym rozwiązaniem. Co prawda chłodzą na moment ciało, ale taka zimna kola, powoduje, że za chwilę znowu chce się pić. Wypróbowanym i polecanym przeze mnie sposobem jest picie wystudzonej herbaty lub własnej roboty trunku.  Weź cytrynę i korzeń imbiru i pokrój w talarki, dodaj liście świeżej mięty i zalej gorącą wodą. W zimie pij gorący, w lecie schłodzony (ale nie zimny) napój. Składniki wspominają układ odpornościowy.n2
  4. Klimatyzacja. Jeśli ją posiadasz, stać cię na odrobinę luksusu. Jeśli nie, musisz kombinować jak ja i walczyć z wiatrakami.  W sklepach można kupić także te energooszczędne, warto więc zainwestować w taką technologię.n5
  5. Elektronika rozgrzewa. Monitory, telewizory, kuchenki, lampki, dają niepotrzebne w tych dniach ciepło. Powyłączaj czego nie potrzebujesz, a od razu zrobi się chłodniej.n6
  6. Pościel. Aby przeżyć noc, potrzebne nie tylko otwarte okna i wentylatory, ale także odpowiednia pościel, najlepiej sprawdza się satyna, len, cienka bawełna czy kora, która nie klei się do ciała i wchłania pot.n7
  7. Trik na piżamę. Jeżeli ją zakładasz oczywiście. Przed pójściem do łóżka wsadź ją do lodówki lub zamrażarki. Podobny efekt dają maseczki żelowe, które się chłodzi lub ogrzewa. Połóż je na piżamę lub włóż w poduszkę. Efekt chłodzenia murowany.n8
  8. Nie zapomnij o diecie. Kurczę jakiej diecie? Wiadomo, że podczas upałów nie chce nam się za bardzo jeść, a już na pewno godzinami stać przy garach. Wcinaj więc owoce i warzywa w takich ilościach, jakich potrzebujesz.n9
  9. Zamień kuchenkę i piekarnik na grila. Oba urządzenia wydają dużo niepotrzebnego ciepła, a takiego grila, to można w torbę i na piknik…n10
  10. Pij, pij,pij…dużo wody. Ogranicz cukry. Na przykład te, znajdujące się w napojach. Odstaw kolę i fantę na wieczór. n11
  11. Dziecko trzymaj w domu w godzinach od 12:00 do 15:00. Wtedy to słońce grzeje najmocniej. Na basen wybieraj się rano lub po południu.n12

No i co? Obyśmy przeżyli!

Natchnienie: Blick am Abend.

Koncert Gabaliera od kuchni…

W piątek, 16.06.2017 na arenie FC St.Gallen (Kybunpark) odbył się koncert Andreasa Gabaliera, znanego m.in. z zeszłorocznego hitu Hulapalu.

Pracując dla Usgangu i paru innych firm, zajmujących się fotografowaniem imprez, muszę przyznać, że oprócz małych koncertów lokalnych, rzadko kiedy w SG dzieje się aż tak, jak w ostatni weekend. Do Areny przybyło ok. 27 tyś. ludzi i była to największa w tym roku impreza w regionie. St.Gallen jako miasto przygotowane jest na fanów piłki nożnej, jednak nie na fanów muzyki. Jak na każdej imprezie bywa, są wzloty i upadki.

  1. Zakupy ze specjalną kartą.

Wielu odwiedzających skarżyło się na marną organizację. Na stadionie jedzenie i picie można było kupić i zapłacić w formie bezgotówkowej. Co na niektórych festiwalach funkcjonuje bez zarzutu, na Arenie jednak wszystkie maszyny odmawiały posłuszeństwa. Kartę można było wykupić przy kasie lub przez internet wraz z biletem.

2. Kontrole.

Kontrole muszą być. Tu nie ma co narzekać. Wszystko dla bezpieczeństwa ludzi. Po niedoszłym zamachu na Rock on Ring w Niemczech, Szwajcaria również zaostrzyła procedury. Arena, biorąc przykład z odbywającego się tydzień wcześniej Greenfieldu, zakazała wnoszenia toreb i plecaków, większych niż format A4. Problem w tym, że poinformowała o tym odwiedzających…dzień wcześniej. Kto nie przeczytał we czwartek komunikatu w gazecie, miał niemiłą niespodziankę. Na szczęście prasy to nie dotyczyło i mogłam wnieść na teren swój olbrzymi plecak ze sprzętem.

Co mnie uderzyło- i o czym poinformowałam znajomego pana sekuritasa- prasa (było nas 7 sztuk) nie musiała przy wejściu otworzyć plecaków. Przemyciłam na halę wodę w plastikowej butelce, w której mógł być wąglik lub jakieś inne paskudztwo. Na szczęście Sg to mój region i wszyscy się tu znamy po imionach, nazwiskach i firmach, dla których pracujemy. Jeżeli pszyszedłby niezidentyfikowany obiekt, podający się za fotografa, od razu ktoś zareagowałby.

3. Ograniczony dostęp prasy.

Jak na każdej większej lub mniejszej imprezie, by się wpierw na nią dostać, potrzebna jest akredytacja. Ilość miejsc jest ograniczona. Usgang w St.Gallen nie ma czego szukać i nawet moje siódme poty, by ten region ocalić od zapomnienia, poszły w nicość. Zaakredytowana byłam z niemieckiej firmy Seechat, na której stronie można obejrzeć fotografie (tutaj).

Wszystkie media musiały czekać w umówionym miejscu, na kogoś kto po nas przyjdzie, wprowadzi pod scenę i wszystko objaśni. Na fotki mieliśmy pierwszych 5 piosenek. Aż dziw bierze. Na festiwalach są to bowiem pierwsze 3. Po wykonanej robocie, należało opuścić pokład pod sceną i wyjść. Nie było dozwolone fotografowanie z drugiego końca hali, nie można było robić zdjęć ludziom. Jak to prasa obeszła-nie wiem. Ja się dostosowałam i wyszłam, gdy tylko dostałam nakaz… no nie całkiem…parę fotek spod pachy i z bioderka strzeliłam 🙂

4. Prąd.

Ktoś chyba w piątek nie zapłacił rachunków… Wytęskniony utwór, na który wszyscy czekali, publiczność zaśpiewała z Gabalierem acapella.

Link do artykułu i do filmu tutaj

5. Koncert.

Mimo, że znam ten jedyny hit, a niemieckie (tudzież austriackie szlagiery) nie są moją pasją, zarówno ja, jak i większość publiczności, uznaliśmy koncert za udany. Panie w drindlach, panowie w skurzanych gaciach…było na co popatrzeć….

Mam nadzieję, że organizatorzy z St.Gallen przyjmą krytykę z otwartym sercem i następny koncert pójdzie jak po maśle.

Z koncertu przyniosłam 500 fotek, część udostępniłam zaprzyjaźnionej firmie chparty.ch.  Można je zobaczyć tutaj. Do następnego koncertu.

Więcej na http://www.seitlerfotographie.net

Imprezowo w drugiej połowie czerwca

 

Pogoda piękna, gdzie nie gdzie mogą pojawić się burze. To jednak nie powinno nam zakłócać zabawy i wycieczki w jakieś fajne miejsce lub na koncert do innego miasta. Łojeju… a tych łopenerów jest od groma! I pomijając te największe, już prawie każda wiocha coś organizuje. Dziś napiszę Wam co, jak, gdzie i w miarę możliwości za ile, ale nie będzie się to ograniczało do jednego weekendu, a całej drugiej połowy czerwca.

Basel. W dniach od 14 do 18 czerwca na tamtejszym lotnisku odbywać się będzie wystawa młodych artystów. The Artbox Project odwiedzać można od 6.00 do 23.00 za darmo.

 Piątek, 16.06.2017

Amriswil. W Stage 8580 – Metal Night. Wstęp po 15 Chf.

amr

Appenzell. Harley Treff przy Industriestrasse 15. info.

 

Appenz

Bern. Dachstock – Reitschule,Neubrückstrasse 8. Elektro i soul. Live: King Kahn & The Shrines (CAN/D), Reverend Beat-Man, DJ Brother Pantichrist. Początek 21.00, wstęp 27.00.

Egnach TG. Open Air Egnach. Kto zagra:
Stefanie Heinzmann , Manillio, PANDA LUX, YOKKO, Blizz Rhythmia,Gion Stump & The Lighthouse Project.

Wejściówki w piątek, po 65 chf, w sob. 20, niedziela gratis. Proszę taka mała mieścina, a takie gwiazdy tu wystąpią…szwajcarskiej sceny.. www.musikfestival-egnach.ch.

Horn TG. Party am See:

horn

Lucerna/Kriens. B-Sides Festival. Na Sonnenberg wystąpią live: Hermann, Emilie Zoé Dear Reader, Rocky Wood, East Sister, Wand, Selvhenter, af/m, Zaeal&Ardor, None of Them, King Ayisoba. Początek 16.45.

Wil SG. Na Weierwiese odbędzie się Rock am Weier. Mały festiwal. Wstęp Gratis.

▶ Line-up piątek:
WASSILYMemory of an ElephantAndy McSeanDAN
Otwarcie pokładu o 17:00, Live-Musik od 19:00.

▶ Line-up sobota:
Raggabund aka Caramelo Criminal & De Luca feat. The Dubby ConquerorsLeechRETO BURRELLAndrea BignascaAtomic Flower – OfficialThe HarbsCatalystPrivate BlendElio RiccaLoéfen5 Days 2 Break, Kids on stage. Otwarcie o 12:00, muza od 13:30.

St.Gallen. W Arenie Kybul– koncert Gabaliera. Bilety wyprzedane, ale piszę to po to, żeby się pochwalić, że też tam będę 🙂

Zurych. W Plus 5 Gleisereihalle, przy Giessereistrasse 18, odbędzie się 1. Burger Festival. Wstęp za darmo od 12.00 do 18.00, w niedzielę do 19.00.

Sobota, 17.06.2017

Glarus. Kulturzentrum Holästei,Holenstein Ost- Summer Festival. Początek o 23.00.

Seewen SZ. Open Air Seebad Seewen.

sz

St Gallen. W ramach walki z rasizmem, 17 wspólnot zebrało się i zorganizowało imprezę multi-kulti. Oprócz jedzenia z różnych zakątków świata, pokaz mody z Afryki i koncerty.  Impreza od 10.00 do 20.00 na Marktplatz. Gratis. www.begegnungstag.ch

sg

Thun. Sonnenfeldstrasse 16, 3613 Steffisburg. Otwarcie Skateparku o 15.00 połączone z podkładem muzycznym w Wykonaniu So Wasted. Wstęp wolny.

Wetzikon. Open Air. Jakby nie było? Tutaj wszystkie informacje. A w Hale of Fame takie kwiatki:

wet

Zug. Galvanik świętuje zakończenie sezonu. Całkowita darmocha. No, oprócz drinków.

16:00 Doors
18:00 Nathaje: https://www.nathaje.com/
19:15 Ramon Clau: https://www.ramonclau.com/
20:30 Pink Spider: https://www.pinkspider.ch/
21:45 Glauco Cataldo: http://www.glaucocataldo.com/
23:00 Crimer: http://www.crimer.ch/
00:00 DJ God of Thunder.

Zurich. Polska Sobótka. Info na plakacie.

sobotka

Niedziela 18.06.2017

Aarau. Fanów Ducati zapraszam na Hauserstrasse 1, 5242 Lupfig Aargau. Początek 10.30.

Zurich. Na stadionie Letzigrund wystąpi Depeche Mode. Początek o 20.00, a bilety tu.

Wtorek, 20.06.2017

Zurych. W Komplex 457, przy Hohlstrasse 457, o 20.00 wystąpi Slyer!

Czwartek 22.06.2017

Bellizona. Bellizona Blues Sessions na Piazza Governo. Wstęp wolny. Program:

22.06.
18.30 – 19.45 Blues aperò (off stage): Enea Tamburini & Zoe Staubli
20.00 – 21.45 (main stage): SOUTH SWITZERLAND BLUES CONNECTION
22.00 – 23.45 (main stage): NORTH MISSISSIPPI ALLSTARS

23.06.
18.00 – 19.30 Blues aperò (off stage): Bayou Moonshiners
20.00 – 21.30 (main stage): GUY DAVIS & FABRIZIO POGGI
21.45 – 23.15 (main stage): RICK ESTRIN & THE NIGHTCATS (european exclusive)
23.30 – 01.00 (main stage): ZAC HARMON BAND

24.06.
11.00 – 14.00 Blues Aperò (off stage)
19.00 – 20.30 Blues aperò (off stage): WASHBOARD CHAZ feat. Paul Venturi & The Junkers
21.00 – 22.45 (main stage): JOHNNY RAWLS & The Özdemirs feat. The London Horns
23.00 – 01.00 (main stage): BOBBY RUSH BAND (european exclusive)

Piątek, 23.06.2017

Brig VS. Chętnych na jodłowanie, albo spędzenie miłego dnia z rodzinką zapraszam na Jodlerfest do Brig. W zeszłym roku uczestniczyłam w takim wydarzeniu w Gossau SG i polecam bardzo. Relacja z Gossau tutaj.  www.jodlerfest-brig.ch

Hinwil Zh. Rock the Ring. https://rockthering.ch

hi

Interlaken. 24 Trucker & Country Festival. Pisałam już o nim w zeszłym roku tutaj. Byłam, widziałam, relację zdałam. Już więcej mi nie trzeba… www.trucker-festival.ch

Kreuzlingen. Streetfood Festival w Bodensee Arena, przy Seestrasse 11B. Informacje.

Lucerna. Luzerner Fest Ohne Regen. Początek już o 17.00. www.luzernerfest.ch

Zurych. Zespół pieśni i Tańca Lasowiacy, zaprasza na Kupalnockę. St. Felix und RegulaPlatz. Początek o 18.30, wstęp wolny, info tutaj.

Sobota, 24.06.2017

Wszędzie łopenery, a w St. Gallen w Elephant Club wystąpi Pamela Anderson. Spróbuje swoich sił jako Djane. Wstęp od 22.00, a rezerwacje pod numerem  +41 71 220 19 60, info@elephantclub.ch.

Wtorek, 27.06.2017

Dornbirn. U naszych sąsiadów w Conrad Sohm (official), przy Boden 1, wystąpi Sepultura. Początek o 19.00, a tutaj bilety.

Czwartek, 29.06.2017 do niedzieli

Lugano. Swiss Harley Days. Potrwają do 2.07 na Via Canova. Informacje tu.

St.Gallen. Open Air. A na nim Tote Hose… oprócz Die Toten Hosen… www.openairsg.ch

sg

Zernez GR. Burning Mountain Festival (Sosa 1). Program i bilety.

Miłego czerwca 🙂

wodka

Greenfield 2017- This is the end…

Greenfield w Interlaken to największy rockowo-metalowy festiwal w Szwajcarii. Trwa od czwartku do soboty i przyciąga rzesze fanów z całego kraju, jak i spoza jego granic, a na scenie można zobaczyć gwiazdy z całego świata.

g1

W tym roku odbywał się w słonecznych dniach od 8 do 10 czerwca i nie zabrakło na nim metalowców, rockerów i innych niebieskich ptaków. Czego jednak zabrakło? Wyluzowanej atmosfery…

Po atakach terrorystycznych we Francji i Anglii, podejrzeniu podłożenia bomby na festiwalu w Niemczech, organizatorzy helweckich festiwali postanowili wzmożyć kontrole. By wejść  na plac koncertowy, trzeba było przejść przez dwie bramki strażników, którzy krótko mówiąc „trzepali“ jak się da. Na teren festiwalu nie można było wnosić szklanych opakowań (co w pełni rozumiem, i co nie ma powiązania z atakami), ostrych rzeczy, a jedyny dopuszczalny pakunek, nie mógł być większy od formatu A4. Na filmach promujących imprezę nie widać strachu, każdy bowiem starał się wynieść dla siebie najlepsze, co się da….

A metalowcy tłumaczyli dlaczego machają kłakami i uczyli, jak to się robi poprawnie…

Jak tam trafiłam? Ano, jak w zeszłym roku (zajrzyj tutaj). Również teraz zwabił mnie jeden zespół. I nie był to Green Day czy Blink 182, ale Apocalyptica, którą widziałam już 3 razy, a której nie mam dosyć.

 

 

 

W zeszłym roku napisałam, że moje serce zostało na Greenfieldzie. No więc odzyskałam już je. Po czterech dniach pracy jako szefowa, sprzedawczyni, kucharka, managerka i fotograf, mam po prostu dosyć. Człowiek się starzeje i jakieś wygody mu w głowie.

 

 

 

Następne festiwale odwiedzę pod banderolą fotografa i pomocnika. Pisałam już o tym tydzień temu, ale jeszcze raz przytoczę:

Chętnych na festiwale i inne masowe imprezy informuję, że oprócz oficjalnej drogi, jaką jest zakup biletów, istnieje jeszcze jedna, nieoficjalna, o której wie jedynie garstka wtajemniczonych. Na stronach każdej imprezy jest zakładka Helfer Gesucht. (Jeśli są jeszcze wolne miejsca). Można się tam zameldować. Dostaniecie wtedy wejściówkę na cały festiwal, musicie jednak 8/10 godzin odbębnić w pracy. Zagwarantowane macie wikt i opierunek, niektóre festiwale dodają parę franków na waciki. Język obowiązkowy.

Fotki można zobaczyć na http://www.seechat.de tutaj, na fejsbukowym fanpejdżu zaprzyjaźnionej strony chparty.ch tutaj, jak i na http://www.seitlerfotographie.net tutaj.

A na koniec parę ujęć z po-festiwalowej niedzieli…