Drugi weekend sierpnia…

Łoj ciężko będzie cokolwiek wybrać, tym bardziej, że pogoda taka byle jaka. Zurich opanowuje gorączka sobotniego dnia, czyli Streetparade. Ale może po kolei.

Jak już pisałam w zeszłym tygodniu, od 9.08. zaczął się festiwal w Schaffhausen– Stars in Town. Potrwa jeszcze do soboty, a bilety można nabyć na http://www.starticket.ch. Niestety, te na czwartek są już wysprzedane.

Od 10.08 trwa także Rock Altitude Festival w Le Locle. Potrwa do soboty, a co, kto, jak i po co jest umieszczone Tu.

Piątek 12.08.2016.

Aarau.12-13.08.2016. Jam Open Air: Blues, Jazz, Reggae, Funk:

aara

Arbon. Kulturcinema, przy Farbgasse, organizuje Sommerfest w ogródku. Przy złej pogodzie odbędzie się on w hali. Potrwa od 19.00 do 01.00.

Basel. Tu bawią się już od jakiegoś czasu, na imprezie, która się zowie Im Fluss. Potrwa jeszcze do soboty, a info znajdziecie na http://www.imfluss.ch .

Od dziś można pobawić się także na Open Air Basel.

Bottighofen.(8598). Seenachtfest. 12-14.08.2016. Info na fejsie TU.

Erlach (BE). Lakeland Festival 2016. http://www.lakelandfestival.ch

Lichtensteig. Tu mamy Jazztage Lichtensteig 2016. Info tutaj.

Kreuzlingen. Fantastical/ Seenachtfest. W porcie w ramach ichniejszego Seenachtfest odbywa się kilka imprez od 16.00 do niedzieli do 18.00. Do wyboru: Rüttelhütte Air Contest (jest to ostatnia runda, na której zagra 5 kapel rockowych z regionu, a całkowity finał odbędzie się w październiku w Hauptwil TG- o tym jeszcze będzie), Schlager Nacht, Lunapark, Kinderland i wiele innych. Wszelkie info znajdziecie na http://www.fantastical.ch

Schaffhausen. W Kammgarn, przy Baumgartenstrasse 19, Inner Circle Jam. Czyli Regge w najlepszym wydaniu. Początek już o 20.00.

Zofingen. Do niedzieli potrwa Heitere/Open Air. Info Tu.

Sobota, 13.08.2016.

Festiwale trwają, a my wybieramy się grupowo do Zurichu. O 13.00 zaczyna się największa parada miłości w Europie. Nie obejmuje tylko Seefeld, czyli placu przy jeziorze, gdzie jest największe skupisko tirów z muzyką różnego rodzaju, przebierańców i party od wyboru do koloru, ale także całe miasto, które stara się ściągnąć profity z przybyłych gości. Jest do nie tylko dobra okazja do zarobku, ale również do zaprezentowania swojego klubu, czy innego geszeftu. Na Streetparade zjeżdżają bowiem nie tylko miłośnicy zabawy, ale także media z całego świata, by transmitować tę imprezę.

I Polacy wzięli się w garść i chcą spotkać się całą grupą. Niestety w wydarzeniach na fejsie nie podano jeszcze konkretnej godziny ani miejsca. Proponuję monitorować, lub samemu się umówić ze znajomymi. Link do fejsbóga.

Polska partia przyjaciół z Arbon wyrusza pociągiem z Arbon o 10.17. Przebrana za pracowników szpitala (może być psychiatrycznego), czyli pielęgniarki, lekarzy, pielęgniarzy. Jeśli ktoś ma ochotę się dołączyć- serdecznie zapraszamy.

Miłej zabawy🙂

 

Ostatni hit manicure

To, że Szwajcarzy i Chińczycy do gara pupile wkładają, to już wiemy. Pisałam nawet o tym parę miesięcy temu. Tutaj.

W Chinach pojawił się właśnie nonowy trend, by żywe zwierzęta nosić przy sobie jako breloczek do kluczy. Ja w takich przypadkach pytam się, gdzie się podziali obrońcy zwierząt. Tylu ich jest w internecie, krzyczących z ambony o biednych kotkach i pieskach…

W Tajlandii nie modą, a tradycją jest spożywanie zupy z żółwi czy grillowanych robaków, a teraz w Meksyku, panie dekorują paznokcie żywymi małymi skorpionami. Ponoć przynoszą szczęście noszącej taki unikat przy sobie.

sco

Mam nadzieję, że nasze kosmetyczki mają jeszcze litościwe serce i nie będą naszych pupili zatapiać w żelu, czy akrylu i pozostaną przy tworzeniu takich dzieł, jak te:

sco2

Tu link do filmu:

Weekendowo-imprezowo

Witam Was wszystkich po przerwie urlopowej. Mam nadzieję, że miło spędziliście czas. Co po niektórzy mają jeszcze ponad tydzień na leżing/plażing, bowiem rok szkolny zaczyna się w Helwecji od 15.08. I ja jestem w gronie tych szczęśliwców, ale niestety, wielu z Was pozostało w tym pięknym kraju i dopytuje się o propozycje weekendowe. A pierwszy weekend sierpnia zapowiada sie dość obiecująco we wszystkich regionach Szwajcarii i poza jej granicami.

Czwartek 4.08.2016.

Avenches. Rock Oz Arenes 2016. Festiwal, który zaczął się już 3.08. 35 Grup muzycznych na jednej scenie, tym Robert Plant, Patricia Kaas i inni. Informacje TU

Gossau. Rock On Festival. Informacje znajdziecie TU.

W niemieckim Friedrichshafen od zeszłego tygodnia odbywa się Kulturufer. Impreza jak najbardziej duża, obejmująca prawie całe miasto. A na niej, oprócz jarmarków, lunaparku i imprez okolicznościowych dla całej rodziny, także różnego rodzaju koncerty.  Info TU. Jak dojechać? Ano najlepiej wybrać się do Romanshorn i stamtąd promem. Kursuje co pół godziny, a bilet to ok 20 chf. Ale uwaga! Dojazd autem do samego Romanshorn będzie w ten weekend utrudniony, gdyż i to miasto ma party na wielką skalę.

Sommernachtfest zaczyna się również dziś, a zakończy się w sobotę fajerwerkami. Koszt we czwartek to 25 chf, a bilet kombinowany na czw. i sob. to 30 frania. W piątek wejście gratis. Wszelkie info TU.

Piątek, 5.08.2016

Arbon. Fiesta Espanola na Fishmarktplatz.

fiesta

 

W ramach Rock On Festival Gossau, wystąpią dla Was dziewczyny z Back:N:Black. Jest to cover AC/DC, znany już w Ostschweiz z występów m.in. w arbońskim Billard Pub.

Początek koncertu o 23.30.Bilety można nabyć na ticketcorner.ch lub w kasie przy wejściu. Bilet 3-dniowy to wydatek 94 frania.

Lustenau. Klub Sender, wspólnie z Havana Club organizują imprezę kubańską, na której zagra zespół Rico i Benny Alvarez. Początek o 21.00 przy Hofsteigstrasse 54.

Romanshorn. Bistro Panem, korzystając z okazji, że przy Hafenstrasse jest jarmark, organizuje noc z Djem. Początek o 20.30 a imprezę poprowadzi Dj Shakim-B.

Sargans. Out in the Gurin 2016. Czyli festiwal muzyczny w bardzo interesującym wydaniu. Ceny: na 1 dzień/ 25,00, na 2 dni/39,00. W niedzielę wstęp wolny. Miejsce: Rheinaustrasse.

Sobota, 6.08.2016.

Altnau. Klub S-ka, przy Güttingerstrasse 1, obchodzi swoje 10! urodziny. Z tej okazji przygotował program dla odwiedzających, którym nie zabraknie dobrej muzyki i hektolitrów piwa. Wstęp jest wolny, a początek już o 10.00. TU info.

Wil. Gare de Lion i Fete de Lion, stworzyły wspólnie festiwal kulturowy, na którym nie zabraknie międzynarodowych wykonawców. Wszelkie informacje TU.

Winterthur. W Bolero Club, przy Untere Vogelsangstrasse 10:

winti

W Zurichu Royal Regge Festival w klubie Escherwyss, przy Hardstrasse 305. Bilety znajdziecie na http://www.startickets.ch.

A w klubie Exil, przy Hardstrasse 245.Indie Rock Summerparty. Jakby komuś się Regge nie podobało, to na drugą imprezę ma tylko rzut kamieniem. Początek 23.00.

Niedziela, 7.08.2016.

Tu i ówdzie nadal festiwale, albo ich końcówki, a w Arbon w ramach 7. PickNickJazz am See, wystąpi grupa, która z jazzem nic wspólnego nie ma. Ashbury Road, to jak najbardziej rockowe brzmienia z okolic Rheintal. Początek o 15.00, w pawilonie muzycznym przy porcie, wstęp wolny, składka do kapelusza.

Wszystkie festiwale w Szwajcarii znajdziecie pod tym Linkiem.

Już 9.08. 2016 zaczyna się kolejny duży festiwal. Tym razem w Schaffhausen. Nosi nazwę Stars in Town i możecie Tutaj podpatrzeć kto gra.

Organizatorzy Polskiej Nocy w Zurichu znają już datę kolejnej polskiej imprezy. 17.09.2016 w klubie Sektor 11 spotkają się rodacy.

yh

Życzę wszystkim udanego weekendu, a kto wie, może jeszcze urlopu…

 

Lubuskie…grzyby, ryby i ruiny…

Każdy region na świecie ma swoją ukrytą historię, którą nie chce się chwalić.

Lubuskie ma jej stosy.

Województwo to  połączono w 1999 r.  z województw Zielonogórskiego, Gorzowskiego i części Leszczyńskiego. Słynie z pięknych lasów, w których to nie tylko tony grzybów i jagód ale także bajorka, jeziorka i rzeki. Na jego terenie znajduje się 61 rezerwatów i 1510 pomników przyrody.

Oprócz ich zwiedzania polecam także coś dla miłośników histori sprzed- i powojennej.

W Żarach i Żaganiu do niedawna były jeszcze jednostki wojskowe. Przerobione one w większośi zostały na osiedla mieszkalne, ale ostało się parę baraków, które można sobie odwiedzić. W Nowogrodzie Bobrzańskim istnieje również parę miejsc, do których warto zajrzeć. Sam Nowogród to mała dziura, choć posiada prawa miejskie. Na jego niewielkim rynku, przesiadują panowie, którzy za zgrzewkę piwa opowiedzą co, gdzie i jak. Najlepiej poprosić takiego przewodnika o osobiste oprowadzanie, gdyż parę perełek leży w środku lasu i jeśli jesteś obcy, możesz się łatwo zgubić.

ac

 

Krzystkowice to mieścina położona parę kilometrów dalej. Należy w zasadzie do gminy Nowogród. Tam też w środku dzikiej puszczy są ruiny fabryki amunicji.

Kombinat DAG Alfred Nobel Krzystkowice (Alfred Nobel Dynamit Aktien-Gesellschaft) – pozostałości niemieckiej fabryki amunicji  na terenie lasów w okolicach Nowogrodu Bobrzańskiego. Zajmują ok. 35 km² powierzchni. Część terenu jest niedostępna z powodu przejęcia przez jednostkę wojskową oraz zakład karny  w pobliskim Krzywańcu.

 

Krzywaniec to do tej pory największe więzienie dla kobiet w woj. lubuskim… a może i w całej Polsce.

k3

Nie wiem czemu ostatnio fascynują mnie takie zapomniane miejsca.

Więcej  zapomnianych w lubuskiem znajdziecie poniżej:

    Zapraszamy do nabycia nowych, kwadratowych przypinek. Sprawdź szczegóły >>
Forgotten.pl Opuszczone Miejsca / lubuskie

Województwo Miejscowość Miejsce Atrakcyjność Dodano Aktywne
lubuskie Babimost Opuszczona jednostka wojskowa (Pułk Lotniczy) duża 2014-06-07 TAK
lubuskie Chruścik Dworek ziemiański niewielka 2013-05-08 TAK
lubuskie Czarnów Fort Czarnów du?a 2016-04-10 TAK
lubuskie Danków Zapomniane mauzoleum średnia 2014-04-06 TAK
lubuskie Dębowa Łęka Stary cmentarz średnia 2016-06-27 TAK
lubuskie Debrznica Pałac – opuszczona kolonia wybierz 2014-11-06 NIE
lubuskie Gębice Stary kościół rewelacyjna 2013-05-26 TAK
lubuskie Gorzów wlkp Ciepłownia orednia 2015-06-10 TAK
lubuskie Gorzów wlkp Opuszczone prosektorium du?a 2015-06-10 TAK
lubuskie Gorzów wlkp Opuszczony Szpital orednia 2015-06-10 TAK
lubuskie Gorzów wlkp Wieżowiec URSUS duża 2015-11-19 TAK
lubuskie Gorzów wlkp Wojskowa stołówka niewielka 2015-06-10 TAK
lubuskie Gorzów Wlkp. Hala NR7 Stilon duża 2013-03-31 NIE
lubuskie Gorzów wlkp. Hotel Parkowy niewielka 2013-03-31 NIE
lubuskie Gorzów wlkp. Opusczona fabryka tkanin Silwana znikoma 2013-03-31 NIE
lubuskie Gorzów wlkp. Opuszczona przychodnia przyzakładowa średnia 2013-03-31 TAK
lubuskie Gorzów wlkp. Opuszczone prosektorium niewielka 2013-03-31 NIE
lubuskie Kęszyca Leśna Dawna radziecka baza wojsk łączności dalekosiężnej duża 2013-04-24 TAK
lubuskie Kęszyca-Pniewo-Boryszyn MRU Międzyrzecki Rejon Umocniony – odcinek centralny rewelacyjna 2015-06-03 TAK
lubuskie Kłopot Most nad Odrą średnia 2013-07-07 TAK
lubuskie Kosierz Dworek z XVIII wieku orednia 2015-09-03 TAK
lubuskie Kostrzyn Fort Sarbinowo rewelacyjna 2012-02-17 TAK
lubuskie Kostrzyn nad Odrą koło fortu Sarbinowo Poligon saperski orednia 2016-04-17 TAK
lubuskie Krzystkowice – Nowogród Bobrzański Dynamit Aktien Gesellschaft Vormals Alfred Nobel & Co. średnia 2010-05-05 TAK
lubuskie Kursko MRU Grupa Warowna schill rewelacyjna 2013-06-05 TAK
lubuskie Lemierzyce Fabryka amunicji du?a 2016-04-24 TAK
lubuskie Leszno Górne Lubuskie Zakłady Garbarskie wybierz 2012-02-28 TAK
lubuskie Lubrza MRU – Międzyrzecki Rejon Umocniony (MRU) – Pętla Boryszyńska, Lubrza rewelacyjna 2012-09-01 TAK
lubuskie Lubsko Nieczynna stacja kolejowa duża 2011-01-31 TAK
lubuskie Międzylesie Pałac w Międzylesiu średnia 2013-09-08 TAK
lubuskie Nowa Sól Nowosolska Fabryka Nici Odra wybierz 2011-08-09 TAK
lubuskie Nowogród Bobrzański Zakład przemysłowy duża 2014-02-03 TAK
lubuskie Okolice Stary Dworek Grupa warowna Ludendorff rewelacyjna 2016-03-28 TAK
lubuskie Otyń Zamek i klasztor w Otyniu duża 2013-12-29 TAK
lubuskie Przecław Ruina zboru ewangelickiego w Przecławiu średnia 2014-01-02 TAK
lubuskie Rybaków Kombinat rolniczy niewielka 2014-12-31 TAK
lubuskie Siedlisko Zamek w Siedlisku średnia 2014-01-02 TAK
lubuskie Skwierzyna Opuszczony most kolejowy średnia 2012-05-01 TAK
lubuskie Sosny Opuszczony Pałac średnia 2013-05-09 TAK
lubuskie Studzieniec Ruiny dworu duża 2009-01-14 TAK
lubuskie Szprotawa Schrony przy lotnisku duża 2014-08-22 TAK
lubuskie Świdnica Bunkry w Świdnicy średnia 2014-01-02 TAK
lubuskie Templewo Templewo 3003 du?a 2015-01-06 TAK
lubuskie Tomaszowo Opuszczone Radzieckie Lotnisko średnia 2013-07-16 TAK
lubuskie Wiechlice Magazyn na broń jądrową nr. 1 rewelacyjna 2014-08-22 TAK
lubuskie Wiechlice Poradzieckie lotnisko du?a 2016-02-07 TAK
lubuskie Wschowa Mleczarnia orednia 2015-11-23 TAK
lubuskie Zasieki/Brożek Pozostałości fabryki amunicji Deutsche Sprengchemie w Brożku duża 2013-03-27 TAK
lubuskie Zatonie Pałac duża 2009-01-14 TAK
lubuskie Zawisze Opuszczony pałac w Zawiszy duża 2014-06-02 TAK
lubuskie Złotnik Ruina kościoła w Złotniku średnia 2014-01-02 TAK
lubuskie Żabice Fort Żabice średnia 2013-11-25 TAK
lubuskie żagań Hotel Nadbobrzanski du?a 2014-11-13 TAK
lubuskie Żagań Wagonownia duża 2016-06-30 TAK
lubuskie żagań Żagańska czesalnia welny poltops rewelacyjna 2014-11-13 TAK
lubuskie Żarki Wielkie Przędzalnia Bawełny średnia 2014-07-05 TAK
lubuskie Żary 42 Pułk Zmechanizowany duża 2014-01-10 TAK
lubuskie Żary Kompleks zamkowo-pałacowy duża 2014-09-06 TAK
lubuskie Żary Wagonownia du?a 2016-03-08 TAK
lubuskie Żary Willa niewielka 2014-08-23 TAK

lub na http://www.forgotten.pl

Ja życzę miłej zabawy w odkrywaniu….

d

 

Foto. Natalia Rudnicka.

Woodstock 2016

Gdy wybieralam się na urlop do Polski, nie miałam pojęcia gdzie i kiedy pojadę, bo w tym roku skoncentrowałam się na docieraniu mojej imprezy nadjeziornej PickNickJazz am See. Nie trudno sobie wyobrazić, ile ciężkiej pracy i czasu poświęciłam, by to zorganizować. Kiedy więc mąż zaproponował, bym wzięła auto i pojechała sama, nie zastanawiałam się długo, tylko ogarnęłam najważniejsze rzeczy, spakowałam sìę i cześć jak czapka. Na szybkiego jeszcze dowiedziałam się, że akurat podczas mojego pobytu będzie odbywać się 22. Przystanek Woodstok w Kostrzynie nad Odrą. Od ostatniego mojego Woodstocku minęło już parę lat. Na ostatnim byłam jeszcze w Żarach. Ale wiadomo jak to jest, gdy sìę mieszka w miejscu, gdzie organizowana jest taka impreza. Idzie sìę na nią, by popatrzeć i posłuchać danych zespołów. Zupełnie nie czuć łódstokowego klimatu…

Spakowałam więc swój sprzęt zawodowo-urlopowy i ruszyłam na imprezę. Miałam w planie tylko jeden dzień, ale gdy dowiedziałam się, że za akredytację prasową trzeba zapłacić (co w Szwajcarii i w Niemczech się nie zdarza), postanowiłam zostać na cały weekend. I nie żałuję. Było bombowo.

We czwartek 14.07 z powodu pogody, otwarcie zostało przesunięte o godzinę. Deszcz jednak nie przeszkadzał odwiedzającym, którzy z dziką pasją rzucali się w pogo i błoto. Przezorny zawsze ubezpieczony, więc nie zapomniałam o kaloszach i kurtce przeciwdeszczowej.

Podczas meldunku w biurze prasowym poznałam Krystiana z Agencji Prasowej w Warszawie. Razem chodziliśmy po koncertach na wszystkich scenach, po wierzyczkach dla prasy, po polach namiotowych i na konferencje prasowe. Wyciągnął mnie nawet na diabelskie koło i dźwig do skoków na bungee. Gdzież z moim lękiem wysokości odważyłabym się tam sama wbić?

Codziennie odbywały się konferencje z zespołami, na których można było zadać kilka pytań i zrobić sobie zdjęcie z idolem. Godzina 14.00 była zarezerwowana dla  Jerzego Owsiaka i jego gości (policja, straż pożarna, sponsorzy, filmowcy itp).  Na  bierząco otrzymywaliśmy informacje o tym, co się dzieje na „polu bitwy“ i o tym, co jest zaplanowane na poszczególny  dzień.

 

Wiem, że polska prasa przedstawia Przystanek jako istny zwierzyniec, wierzcie mi jednak, że w parlamencie wiecej zwierząt niż w Kostrzynie. Pod scenami był zakaz spożywania alkoholu, na plac przystankowy zakaz wnoszenia narkotyków i szklanych opakowań. Policja i służby mundurowe praktycznie nie miały co robić, ale mogły każdego zatrzymać i sprawdzić. Uczestnicy jednak nie stawiali oporu i nie byli agresywni.

Jesli ktoś stosuje się do wymogów, nie powinien się niczego obawiać.

Woodstock został zapakowany do worka z napisem „impreza podwyższonego ryzyka“. Odnotowano 120 kontroli sanepidu, rozstawiono 16 km płotu po to tylko, by Owsiakowi chyba podwyższyć ciśnienie.

Jednak Woodstock to nie impreza zamknięta. Dochodziły do nas wiadomości z całego świata. Najpierw o zamachu w Nicei, później o tym w Turcji. Na znak solidarności w piątek odegrano Marsyliankę, podczas której publiczność utworzyła wielką francuską flagę z kartek papieru, a w podziękowaniu dla polskiej reprezentacji, w sobotę, klaskano jak Islandczycy po meczu i rozwinięto białoczerwony materiał nad tłumem w takt Mazurka Dąbrowskiego. Reporterzy na prasowej wierzyczce mieli gęsią skórę, ale relację zrobili wszyscy.

Przeżyłam już parę festiwali w Szwajcarii. Szwajcar-wiadomo-perfekcjonista. Ale dopiero Woodstock od podszewki pokazał mi, że wcale tak nie jest. Helweci muszą się jeszcze dużo nauczyć, jeśli chodzi o organizację imprez masowych.

Muzyka. Jest kwestią smaku-wiadomo. Na przystanku było jej do wyboru do koloru. Gdy zobaczyłam program, aż mnie onieśmieliło, gdyż 2/3 zespołów nie znałam. Dopiero gdy poszłam na koncert, odkryłam Amerykę, bo to przecież Oni!!! Do wyboru było 5 scen, na których każdy znalazł coś dla siebie. Na głównej scenie grały gwiazdy takie jak Hey, Apocalyptica czy Bring Me The Horizon, mała scena obfitowała w polskie gwiazdy i gwiazdeczki,takie jak Łzy, Sexbomba, Enej… Scena ASP gościła filmowców, dziennkikarzy jak i młodych polskich artystów. We wiosce Lecha odbywały się koncerty rockowo-metalowe, a w Pokojowej wiosce Kryszny- pokojowo, krysznowo, radośnie i wzniośle.

Nieodłącznym punktem programu była fontanna, uruchomiona w sobotę, pod którą z dziką przyjemnością oddawali się zabawie nie tylko piękni i młodzi.

Gdy Owsiak ze sceny zaklinał deszcz hasłem „Zaraz wyjdzie słońce“, reporterzy zaklinali publikę hasłem „zaraz będą cycki“. Bo oczywiście nic nie sprawia fotografowi większej przyjemności, jak zdjęcie ładnych, jędrnych i młodych piersi. Tych „cycków“ mam niewiele, ale radość z polowania na nie była przeogromna.

Mam za to dużą kolekcję dla fetyszystów. Gdy wysłałam koledze do Szwajcarii pierwsze zdjęcia z Błockiego, porzuconego w tłumie samotnego buta, stwierdził, że fotka jest warta kradzieży. Niestety była już sprzedana, a co za tym idzie- zakaz publikacji w mediach socjalnych, obiecałam jednak, że specjalnie dla niego zrobię inne. I tak przez 2 dni zamiast poszukiwania cycków, poszukiwałam porzucone buty.

Następny Woodstock- już 23. odbędzie się w dniach 3-6.08. 2017. Czy pojadę? Hehe, na Ba! W końcu umówiłam się już z Krystianem ☺.

w37

Więcej fotek w linku.

PokemonGo…

..czyli nowa choroba, ogarniająca społeczeństwo.

Jakże się zdziwiłam, gdy będąc w Polsce, usłyszałam komunikat w radio:

„Pracownicy Okręcia, proszą podróżnych o nie wchodzenie na płytę lotniska, w celu szukania pokemonów“… hmmmm…żartów im sie zachciało w tej Zetce… no, ale później dotarły do mnie wiadomości z każdej strony, że ludzie oburzeni, bo w Oświęcimiu pokemony sie pokazały….

Pokémon (jap. ポケットモンスター, Poketto Monsutā?), po angielsku zaś Pocket Monsters, to nic innego jak kieszonkowy potworek. Stworzył je Satoshi Tajiri dla firmy Nintendo, która wygrała miliony już po pierwszej grze, którą wypuściła- Mario.

Samych pokemonów mamy 721 gatunków, które dzielą się na 18 typów. Nie będę Was wprowadzać dogłębnie. Jeśli macie ochotę i czas odkryć ten temat, odsyłam do cioci Wiki. Link.

Pokemony mają swoich przeciwników, jak i zwolenników- normalka. Przyznam się, że sama appkę ściągnęłam i gram. Jestem jednak dopiero na 12 lewelu, bo mam inne rzeczy do roboty, niż łażenie po mieście i szukanie wyimaginowanych stworzeń.

Sama appka jest bardzo dobrym pomysłem, gdyż zmusza użytkownika do wyjścia z domu. Pokemony umieszczone są w bardzo łatwo dostępnych miejscach, przy pomnikach, zamkach, parkach itp. Znaczy przy rzeczach/miejscach, które jako turysta warto zwiedzić w danym mieście. Ja sama mieszkam przy wylęgarni tego paskudztwa, a pod domem o każdej porze dnia i nocy koczują fani, gapiąc się w smartfony.

IMG_0001

pok3

Gra zebrała już swoje krwawe żniwo w USA, gdzie odnotowano już parę wypadków wpadnięcia pod samochód grających, a i w Zurichu było niektórym nie do śmiechu, gdy szukając pokemonów powpadali do jeziora. W Arbon takie rzeczy się nie dzieją, gdyż bazy z Pikaczu i jego kumplami, znajdują się z daleka od wody.

Pokemon wszedł już nawet do swojego słownika jako słowo, oznaczające wszystko: Patrz, jaki pokemon idzie…albo…kolega ostatnio stwierdził, że chciałby, by mu ktoś poskakał na pokemonie🙂 Taaaak, tak, kochani, nie rumieńcie się, bo dobrze wiecie o co chodzi. Zdaję sobie sprawę, że bloga czytają nie tylko dorośli, ale gdy ostatnio usłyszałam słownictwo pewnego dwunastolatka, to myślałam, że zapadnę się pod siebie, choć sama w słowach nie przebieram.

Rozumiem, że to jest nowość i każdy chce być trendy. Moda na Pokemony na pewno przejdzie. Pamiętam jak 2 lata temu, wszyscy chcieli zakosztować wiejskiego życia, grając w Farmę. Takie rzeczy są dla ludzi i należy z nich korzystać, ale z umiarem…

Jodlerfest Gossau

W pierwszy weekend lipca odbył się 29 Jodlerfest w Gossau. Skupiać powinien grupy jodłujących z północnowschodniej Szwajcarii, przybyli jednak goście i z Berna, i z Lucerny, nie mówiąc już o kantonach Thurgau i St.Gallen, gdzie pełno rolników i zarazem miłośników tego rodzaju muzyki. Bo jakby nie było oficjalnie nazywa się to muzyką, choć dla niektórych może brzmieć jak miałczenie obdzieranego ze skóry kota lub wycie do księżyca zmęczonego życiem innego czworonoga.

Tak czy siak, przyznać muszę, że dopiero na owym festiwalu można było zobaczyć prawdziwą helwecką kulturę. Była to bowiem impreza rodzinna na większą skalę. Śpiewały całe rodziny. Od maluchów, poprzez młodzież z rodzicami, dziadkami i pra-a może i jeszcze prapra-dziadkami. Ale nie tylko na śpiewiu się kończyło. Można było posłuchać koncertów na alphornie i innych dziwnych drewnianych instrumentach dmuchanych, których nawet w słowniku języka polskiego ciężko się doszukać. Występy z krowimi dzwonami i tańce z flagami też były.

Do jedzenia oczywiście same szwajcarskie potrawy od rösti (placek ziemniaczany, zapiekany z serem i dodatkami) przez raklette (żółty ser topiony, podawany na kartoflu lub chlebie) poprzez specjalności z Bundnerlandu, takich jak capuns (rodzaj naszych gołąbków w formie mięsnej i vegetarianskiej) i jeszcze parę innych, których nazw do tej pory nie mogę zapamiętać ani wymówić, a które musiałam z uśmiehem na ustach sprzedawać. Kaki też nie zabrakło. Dla przypomnienia G’Hacktes mit Hörnli- czyli kluski z mielonym i musem jabłkowym…. taaa…poprawna  wymowa i zrozumienie dialektów nazwy tej potrawy, była już praktykowana przeze mnie na poprzednich festiwalach w Interlaken, musiałam wìęc posłużyć wiedzą i tłumaczeniem kolegom i koleżankom, którzy owych festiwali z nami nie przeżyli. Co ciekawe, żaden Szwajcar nie zniży się do poziomu hochdojcza, tylko wymówi nazwę w 10 innych dialektach…ostatecznym, choć nieprofesjonalnym rozwiązaniem było pokazanie paluchem na karcie, o co delikwentowi chodzi. Zaznaczając tu dużymi literami fakt, że co po niektórzy już nawet karty nie widzieli, bo wino, piwo i jabcoki lały się hektolitrami, a efekty były potem takie:

W niedzielę na zakończenie, wszystkie przybyłe grupy zaprezentowały sìę dumnie w pochodzie przez miasto. Dla osób pracujących w gastronomii, były to 2 godziny wytchnienia…

Czy w przyszłym roku podejmę się pracy na takiej imprezie? Od razu mówię NIE! Mogę zrobić 15 Greenfieldów i drugie tyle innych festiwali, ale jeden fest jodelniczy mi wystarczy. Choćby dlatego, że w niedzielę miałam ochotę zabić każdego, kto próbował tylko japę otworzyć.

Jechać na jeden dzień, posłuchać i popatrzeć, zabrać ze sobą dzieciaki, gdyż i dla nich było wiele niespodzianek-to i owszem. Ale nie polecam nikomu bawić się w pracę na takiej imprezie…

Więcej zdjęć będziecie mogli wkrótce zobaczyć na http://www.seechat.de

Miłego !